Sypialnia od wschodniej strony – co zrobić z porannym słońcem?

Autor: Piotr Kaczmarek

Opublikowano:

Okna skierowane na wschód wpuszczają do sypialni dużo światła już od wczesnego rana. Zimą może to być przyjemne, lecz wiosną i latem pierwsze promienie pojawiają się na tyle wcześnie, że potrafią przerwać sen przed alarmem. Dobrze zaplanowana dekoracja okna powinna więc rozpraszać ostre światło w dzień, zapewniać prywatność i współpracować z osłoną używaną na noc.

Dlaczego wschodnie okno tak szybko rozjaśnia sypialnię?

Sypialnia od wschodniej strony

O poranku słońce znajduje się nisko nad horyzontem, dlatego jego promienie wpadają głęboko do pomieszczenia. Nawet gdy łóżko nie stoi naprzeciwko okna, światło może odbijać się od jasnych ścian, mebli i podłogi. Wnętrze robi się widne, a sen staje się płytszy. Najbardziej odczuwają to osoby pracujące na zmiany, śpiące do późniejszej godziny lub reagujące na najmniejszą zmianę jasności.

Sposób osłonięcia okna trzeba dopasować do własnego rytmu dnia. Jednej osobie wystarczy delikatne zmiękczenie promieni, inna potrzebuje niemal całkowitej ciemności. Inaczej urządza się też sypialnię na parterze, gdzie przez cały dzień liczy się ochrona prywatności, a inaczej pokój na wyższej kondygnacji, którego okna nie wychodzą wprost na sąsiedni budynek.

Co daje firana w sypialni od wschodu?

Biała firana do sypialni nie zatrzyma porannego światła, ale może wyraźnie je złagodzić. Matowa, lekka tkanina rozprasza promienie, przez co nie padają one do wnętrza tak ostrą wiązką. W dzień firana częściowo osłania również pokój przed spojrzeniami z zewnątrz, bez konieczności zamykania sypialni grubą zasłoną.

Trzeba jednak powiedzieć wprost: sama firana zwykle nie zapewni pełnego zaciemnienia. Gładkie, lekkie materiały dostępne w tej kategorii mają filtrować światło, a nie całkowicie je blokować. Jeśli domownik budzi się wraz ze wschodem słońca, potrzebna będzie druga osłona – zasłona zaciemniająca albo roleta.

Stopień rozproszenia promieni zależy od budowy materiału. Gładka, matowa tkanina daje spokojny, neutralny efekt i nie dominuje w pomieszczeniu. Materiał o wyraźniejszej strukturze mocniej zaznacza swoją obecność na tle okna. Firany z drobnymi przeszyciami, falbanką lub pomponami pełnią też funkcję dekoracyjną, choć takie detale nie zmieniają ich w osłonę zaciemniającą. Ochronę przed światłem trzeba oceniać na podstawie gęstości tkaniny, a nie liczby ozdób.

Firana gładka czy z dekoracyjnym wykończeniem?

Sypialnia od wschodniej strony

W sypialni, w której dominują wzorzyste tekstylia, tapeta albo wyraziste meble, spokojniej wygląda gładka biała firana. Miękko układający się, matowy materiał tworzy tło dla pozostałych elementów wyposażenia. Nie konkuruje z narzutą, pościelą czy dekoracją ściany za łóżkiem.

Przy oszczędnie urządzonej przestrzeni można sięgnąć po tkaninę ze strukturalnym splotem lub ozdobnym wykończeniem. Delikatna falbanka łagodzi wygląd okna, a pompony wprowadzają swobodniejszy charakter. Dekoracyjne przeszycia są bardziej dyskretne i pasują także do wnętrz, w których nie ma wielu ozdób. Wszystkie te warianty pozostają lekkimi firanami, dlatego wybór między nimi dotyczy głównie wyglądu sypialni oraz sposobu układania się materiału.

Biel dobrze współgra zarówno z jasnymi, jak i ciemniejszymi zasłonami. Nie zmniejsza optycznie pokoju i odbija część dziennego światła, co ma znaczenie w niewielkiej sypialni. Po południu, gdy słońce przenosi się na drugą stronę budynku, biała firana niepotrzebnie nie przyciemnia wnętrza.

Kiedy do firany dobrać zasłonę zaciemniającą?

Połączenie firany i zasłony daje większą swobodę niż zastosowanie jednej osłony. W dzień zasłony mogą pozostać rozsunięte, a lekka tkanina przysłania szybę i rozprasza światło. Przed snem wystarczy zaciągnąć drugą warstwę, aby ograniczyć jasność pojawiającą się o świcie.

Zasłona powinna wychodzić poza krawędzie okna. Gdy kończy się równo z wnęką, po bokach tworzą się szczeliny, przez które wpadają wąskie, ale mocne pasy światła. Podobny problem pojawia się na środku, jeśli obie części materiału ledwo się ze sobą stykają. O skuteczności zaciemnienia decyduje więc nie tylko rodzaj tkaniny, lecz także jej szerokość i długość karnisza.

Przy wyborze trzeba rozróżnić zasłonę dekoracyjną od zaciemniającej. Grubszy materiał nie zawsze całkowicie blokuje promienie. Jeżeli celem jest ciemna sypialnia również po wschodzie słońca, trzeba sprawdzić stopień zaciemnienia konkretnej tkaniny. Firana znajdująca się bliżej szyby pozostanie wtedy osłoną używaną w dzień.

A może firana połączona z roletą?

Roleta zajmuje mniej miejsca wokół okna i dobrze współpracuje z lekką firaną. Na noc zasłania szybę, a rano można ją podnieść, pozostawiając materiał, który zapewnia większą prywatność. Taki układ pasuje do małych sypialni oraz pomieszczeń, w których przy oknie stoi komoda, biurko lub inny mebel utrudniający swobodne ułożenie długich zasłon.

Trzeba przyjrzeć się przestrzeni między roletą a ramą. Jeśli po bokach pozostają szczeliny, słońce nadal będzie tworzyło jasne smugi. Może to przeszkadzać szczególnie wtedy, gdy okno znajduje się naprzeciwko łóżka. Firana częściowo zmiękczy te pasy, lecz ich nie zatrzyma. Przy dużej wrażliwości na światło lepiej sprawdza się osłona prowadzona blisko szyby.

Nie każda sypialnia potrzebuje jednocześnie firany, rolety i zasłon. Trzy warstwy dają większą kontrolę, ale mogą wyglądać ciężko w małym pomieszczeniu. Zazwyczaj wystarcza zestaw składający się z firany i jednej osłony zaciemniającej.