Kiedy kupujemy lodówkę do swojej przestrzeni kuchennej (bo właśnie urządzamy dom lub mieszkanie albo też zamieniliśmy stary model na nowy) nie zastanawiamy się nad tym, ile prądu używa ten sprzęt. Okazuje się jednak, że warto byłoby się nad tym zagadnieniem pochylić, bo może się okazać, że nasze rachunki za prąd będą nagle sporo wyższe albo też ich wzrost nie będzie tak duży, jakiego się spodziewaliśmy. Dobrze byłoby przez chwilę rozważyć, jaki model będzie pochłaniał niewiele prądu, a jaki sprawi, że zapłacimy za energię dużo więcej niż dotychczas.
Jaką część opłaty za prąd stanowi rachunek za korzystanie z lodówki?
Na pewno niewiele osób zastanawiało się nad tym. A można dojść do bardzo interesujących wniosków, kiedy poczyta się dane statystyczne. Przeprowadzono badania, które miały pokazać, jaki procent wydatków na energię elektryczną pochłania korzystanie z lodówki dla klasycznej, czteroosobowej rodziny. Wyniki pokazały, że ten sprzęt kuchenny (włączony przecież godziny na dobę) generuje aż jedną piątą rocznego zużycia energii. To naprawdę sporo.
Wiadomo jednak, że żywność trzeba w odpowiednich warunkach przechowywać, a niekorzystanie z lodówki mogłoby się skończyć dla domowników dość poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi z zatruciami pokarmowymi na czele. Korzystanie z tego kuchennego sprzętu to absolutna norma, kiedy jednak czeka nas zakup nowego modelu, warto zastanowić się nad zmniejszeniem kosztów za korzystanie z lodówki.
Roczne zużycie energii a klasa energetyczna lodówki
Spróbujmy przeanalizować, jak wygląda kwestia rocznego zużycia energii przez urządzenie w powiązaniu z jego klasą energetyczną. Zajmiemy się modelami oznaczonymi jako A+++, A++ i A+, ponieważ są najbardziej dostępne. Zanim jednak do tego przejdziemy, musimy wyjaśnić, w jaki sposób określa się zużycie energii przez sprzęt. Jednostka, której się tutaj używa, to kilowatogodzina, która jest określana skrótem kWh i w ten sposób się ją oznacza. Kilowatogodzina to innymi słowy ilość energii potrzebnej urządzeniu, które pracuje nieustannie, bez jakichkolwiek przerw, przez godzinę.
- Lodówka o klasie energetycznej A+ w ciągu 365 dni jest w stanie pobrać około 300 kWh, a zatem roczny koszt eksploatacji urządzenia wyniesie 165 zł.
- Jeśli mamy sprzęt o klasie energetycznej A++, możemy liczyć na to, że w ciągu roku pochłonie ona 250 kWh prący, czyli koszt jej eksploatacji utrzyma się na poziomie około 137 złotych rocznie.
- Najmniej prądu pochłonie ta lodówka, której klasa energetyczna to A+++. Roczny koszt eksploatacji w takim przypadku to około 99 zł, pochłonie 180 kWh prądu.
Mamy tutaj do czynienia z sytuacją, w której jeśli chcemy, by zakupu lodówki nie odczuć zbyt mocno finansowo i kupujemy tani model o nie najlepszej klasie energetycznej, liczyć się musimy z tym, że więcej będzie nas kosztowała jej eksploatacja, bo przecież zużycie ona więcej prądu. Kiedy jednak zdecydujemy się na to, aby na ten sprzęt kuchenny wydawać jednorazowo więcej, pamiętajmy o tym, że nie od razu odczujemy oszczędność w kwestii zużycia prądu, jednak po pewnym czasie będzie to zauważalne.
Istnieje też zestawienie ukazujące, jak w ramach jednej klasy energetycznej (A) prezentuje się zużycie prądy przez urządzenie w perspektywie aż 10 lat. Jakie wnioski możemy z niego wysnuć? Według wyliczeń lodówka o klasie energetycznej A+ zużyje w ciągu tego czasu prąd, za który zapłacimy nieco ponad 1700 złotych. Kiedy będzie to urządzenie o klasie energetycznej A++, opłaty wyniosą lekko powyżej 1400 złotych, kiedy A+++, będziemy płacić w ciągu 10 lat średnio niecałe 1100 złotych za prąd zużyty przez nasze urządzenie chłodzące.
W jaki sposób zmniejszyć pobór prądu przez lodówkę?
Okazuje się, że to, ile prądu nasza lodówka zużyje, w pewnym stopniu zależy od nas samych. Możemy tutaj wygenerować spore oszczędności, jeśli będziemy stosować się do kilku zasad:
- Lodówkę otwieramy tylko na krótki czas, wyjmując z niej potrzebne produkty, a potem od razu zamykamy. Dzięki temu nie będzie ona zużywała zbyt dużo energii elektrycznej.
- Nie stawiamy w jej najbliższym sąsiedztwie urządzeń, które generują ciepło w dużych ilościach (mowa na przykład o kaloryferach, piecykach czy te kuchenkach).
- Nie wkładamy do lodówki posiłków gorących albo ciepłych, a jedynie te już schłodzone.
- Jeżeli nie jesteśmy posiadami lodówki z systemem no frost i raz na jakiś czas przychodzi pora na to, żeby ją rozmrozić, pamiętajmy, żeby nie robić tego wcześniej niż wtedy, kiedy warstwa lodu wyniesie przynajmniej 1 cm.
Co to jest klasa energetyczna lodówki?
Na pewno każdy z nas spotkał się kiedyś z pojęciem klasy energetycznej (nie tylko w przypadku lodówek, ale także pralek i innego typu urządzeń agd). Co to tak właściwie jest? Ten parametr informuje nas o tym, jakie jest zużycie prądu przez urządzenie (zgodnie z dyrektywami Unii Europejskiej).
Mamy tutaj do czynienia z oznaczeniami od A+++ do G. Co one oznaczają? A+++ wiąże się z najmniejszym poborem energii elektrycznej, a G z najwyższym, więc jest powszechnie uważana za najmniej ekonomiczną. Kiedy zatem chcemy, żeby nasze urządzenie pobierało jak najmniej energii (będąc przecież włączonym przez cały czas), najlepiej byłoby zdecydować się na model o klasie energetycznej A+++ lub przynamniej A ++ i A+. Nie tylko o oszczędność pieniędzy tutaj chodzi – urządzenia pobierające dość mało energii są także znacznie lepszym rozwiązaniem dla środowiska naturalnego. Jeśli zatem chcemy kierować się w codziennym życiu zasadami ekologii, także powinniśmy decydować się na zakup lodówki o klasie energetycznej z grupy A.
O tym, z jaką klasą energetyczną sprzętu mamy do czynienia, poinformuje nas specjalna etykieta energetyczna w formie naklejki, która umieszczona jest na urządzeniu.
Warto wiedzieć jednak o tym, że jeśli chcemy generować oszczędności na opłatach za prąd, najpierw musimy trochę zainwestować. Jak można się było pewnie domyślić, sprzęt o klasie energetycznej A+++ będzie droższy od tego, który ma tą klasę niższą.